– NCN to najlepsza rzecz, jaka wydarzyła się dla środowiska naukowego w wolnej Polsce – mówi prof. Jacek Jemielity. Historie naukowców realizujących projekty finansowane przez agencję pokazują, jak decyzje o finansowaniu przekładają się na konkretne badania i ich praktyczne konsekwencje.
W latach 2011-2024 NCN wsparło ponad 31 tysięcy projektów, realizowanych przez ponad 22,5 tysiąca badaczek i badaczy. W połowie stycznia siedmioro z nich uczestniczyło w spotkaniu z sejmową Komisją Edukacji i Nauki – pierwszym takim w historii agencji – poświęconym roli badań podstawowych w społeczeństwie i gospodarce.
– Młody doktor nie dostanie od razu grantu ERC. Musi się nauczyć pisać wnioski, nauczyć się tego procesu. NCN daje na to przestrzeń – pozwala uczyć się na mniejszych grantach, popełniać błędy i iść dalej. To jest kluczowe, jeśli chcemy, żeby młodzi badacze mogli później sięgać po większe środki, także europejskie – mówiła prof. Anna Matysiak.
Ten wpływ NCN na przebieg karier badaczek i badaczy powracał w wystąpieniach uczestników spotkania, niezależnie od dziedziny i etapu kariery.
Badania, które mogą zmienić leczenie SM
Dr hab. Aleksandra Rutkowska pracuje na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, kieruje zespołem zajmującym się stwardnieniem rozsianym – chorobą ośrodkowego układu nerwowego, która najczęściej dotyka młode kobiety, w okresie największej aktywności zawodowej i rodzinnej. W stwardnieniu rozsianym własny układ immunologiczny organizmu niszczy osłonki mielinowe neuronów, prowadząc do zaburzeń przewodzenia sygnałów nerwowych. – Osłonki działają jak izolacja na kablach: kiedy jej brakuje, impulsy elektryczne „uciekają”, a informacja nie dociera tam, gdzie powinna – tłumaczy badaczka. To właśnie ten mechanizm stoi za objawami takimi jak zaburzenia widzenia, czucia czy problemy z poruszaniem się.
Jej badania koncentrują się na dwóch kluczowych obszarach: neurozapaleniu – czyli mechanizmach, które umożliwiają komórkom odpornościowym przedostawanie się do mózgu – oraz remielinizacji, czyli odbudowie uszkodzonych osłonek mielinowych. Choć dostępne dziś terapie skutecznie hamują stan zapalny, nie pozwalają na naprawę już powstałych uszkodzeń. Celem zespołu badaczki jest stworzenie terapii, które nie tylko zatrzymają chorobę, ale również pobudzą układ nerwowy do regeneracji.
Efektem tych prac jest nowa strategia terapeutyczna, która właśnie uzyskała polski patent i jest w trakcie procedury patentowej na poziomie europejskim. Projekt – oparty na solidnych danych in vitro i in vivo – został oceniony przez międzynarodowy fundusz inwestycyjny jako dojrzały naukowo i gotowy do dalszego rozwoju.
– Projekt badań podstawowych, sfinansowany w całości przez NCN, wchodzi bezpośrednio w fazę wdrożeniową – mówi Aleksandra Rutkowska. – Inwestor zagraniczny planuje sfinansować dalsze badania przedkliniczne oraz pierwszą fazę badań klinicznych, również z udziałem pacjentów ze stwardnieniem rozsianym.
Naukowczyni po ponad 11 latach pracy naukowej w Irlandii i Szwajcarii wróciła do Polski dzięki konkursowi POLONEZ. Grant pozwolił jej założyć niezależną grupę badawczą i prowadzić badania w warunkach pełnej autonomii naukowej.
Jak podkreśla, możliwość skupienia się wyłącznie na pracy badawczej – bez obciążeń dydaktycznych i hierarchicznych – pozostaje w polskich realiach rzadkością, a bez wsparcia NCN byłaby niemożliwa. Badaczka aktywnie angażuje się w inicjatywy wspierające kobiety w nauce oraz popularyzację badań. Jej profil znalazł się m.in. w wirtualnym muzeum nauki UNESCO – jako jedynej Polki obok Marii Skłodowskiej-Curie.
Historie odzyskiwania i utraty
Karolina Ćwiek-Rogalska jest profesorką w Instytucie Slawistyki Polskiej Akademii Nauk. Zajmuje się tym, jak po 1945 roku w Europie Środkowej powstawały nowe społeczności i nowe kultury. Punktem wyjścia są regiony powojennych przesiedleń – obszary, w których miliony ludzi znalazły się w obcych, naznaczonych wcześniejszą obecnością materialnych światach. – Rok 1945 nie był rokiem zerowym. Był początkiem długiego procesu kształtowania się nowych więzi, nowych znaczeń i nowych sposobów życia w przestrzeniach odziedziczonych po innych – podkreśla.
Badania etnograficzne i archiwalne prowadzone przez naukowczynię dotyczą tego, jak ludzie żyli w „pozostałościach dawnej kultury”: w domach, miastach i krajobrazach, które nie były projektowane dla nich. Jak nadawali sens temu, co zastali i jak długo trwał proces oswajania tej materialnej i symbolicznej spuścizny. Szacunki mówią, że powojenne przesiedlenia dotknęły co czwartej osoby w Polsce – a wiele z tych historii nigdy nie zostało opowiedzianych.
Badania te mają także wymiar społeczny. Stały się podstawą nowej wystawy w Muzeum Ziemi Wałeckiej – pierwszej po czterdziestu latach – opowiadającej historię miasta poprzez losy konkretnych ludzi, a nie abstrakcyjne narracje. Badaczka regularnie prowadzi otwarte wykłady i debaty, poświęcone temu, jak dziś mówić o doświadczeniu tzw. Ziem Odzyskanych i dlaczego – 80 lat po wojnie – wciąż brakuje nam języka do opisu tych procesów.
Efektem wieloletnich prac jest także książka Ziemie: historie odzyskiwania i utraty, wydana pod koniec 2024 roku, która doczekała się kolejnych dodruków i wzbudziła zainteresowanie także poza Polską – w mediach niemieckich, holenderskich i anglojęzycznych.
– Jestem osobą, która otrzymała z NCN mniej więcej tyle samo grantów, ile poniosła porażek – mówi naukowczyni. Pierwszym wsparciem była niewielka MINIATURA, poświęcona badaniom dawnej rejencji koszalińskiej. Dziś kieruje grantem OPUS, w którym analizuje, jak powojenna biurokracja w Polsce i Czechosłowacji próbowała „wytworzyć” poczucie narodowej przynależności – często na odwrocie niemieckich formularzy i dokumentów.
Doświadczenie zdobyte w krajowym systemie grantowym przełożyło się także na sukces międzynarodowy. W 2022 roku badaczka uzyskała grant ERC Recycling German Ghosts, realizowany przez polsko-czesko-słowacki zespół. Projekt dotyczy tego, jak materialne pozostałości po poprzednich mieszkańcach są ponownie włączane w obieg społeczny i jak zmienia się ich znaczenie w czasie.
W 2023 otrzymała Nagrodę NCN za wybitne osiągnięcia naukowe dla badaczy młodego pokolenia.
– Praca humanisty nie polega na siedzeniu w pojedynkę z kartką papieru – podkreśla. – To długotrwałe badania terenowe, praca zespołowa, uczenie się lokalnych perspektyw i unikanie gotowych odpowiedzi. Bo im mniej wiemy o sobie nawzajem, tym łatwiej nami manipulować.
Terapie komórkowe w ortopedii i kardiologii
Wśród uczestników rozmowy z parlamentarzystami była prof. Ewa Zuba-Surma. – To było bardzo dobre, merytoryczne spotkanie. Oby takich wydarzeń było więcej i oby przekładały się na lepsze zrozumienie i wsparcie badań naukowych w naszym kraju – mówi.
Ewa Zuba-Surma prowadzi badania w Zakładzie Wirologii Molekularnej na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kilkanaście lat temu, po powrocie ze stażu w USA, dzięki grantom powrotowym Fundacji na rzecz Nauki Polskiej założyła własny zespół. Dla jego dalszego funkcjonowania i dynamicznego rozwoju kluczowe okazało się finansowanie pozyskane z Narodowego Centrum Nauki. – Dzięki wsparciu NCN mogliśmy wdrażać nowe metody, szkolić młodych naukowców za granicą i przejść od badań podstawowych do projektów aplikacyjnych. Pozwoliło nam to bez kompleksów startować w konkursach europejskich jako pełnoprawny partner międzynarodowych konsorcjów – podkreśla badaczka.
Zespół kierowany przez badaczkę pracuje nad wykorzystaniem unikatowych właściwości komórek macierzystych oraz wydzielanych przez nie bioaktywnych pochodnych do naprawy uszkodzonych tkanek. Badania koncentrują się na tworzeniu innowacyjnych leków komórkowych i biologicznych nowej generacji, a także rozwiązań z zakresu inżynierii tkankowej – implantów i organoidów. Mogą one znaleźć zastosowanie w medycynie – głównie w ortopedii i kardiologii – oraz w weterynarii.
Zespół Ewy Zuby-Surmy współpracuje z ośrodkami badawczymi i partnerami biznesowymi w Polsce, Europie i Stanach Zjednoczonych. Jednym z wymiernych efektów tych działań jest produkt leczniczy terapii zaawansowanej – MezoSela Ortho. Terapia ta, opracowana z myślą o pacjentach z chorobą zwyrodnieniową stawów (osteoartrozą), pomyślnie przeszła już pierwszą i drugą fazę badań klinicznych. Rozwijane przez krakowski zespół technologie są rozpoznawalne także w środowisku międzynarodowym, czego dowodem była ich niedawna prezentacja przed inwestorami w Dolinie Krzemowej.
Krótka droga do zastosowań
Prof. Jacek Jemielity kieruje laboratorium chemii biologicznej w Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego. Od ponad 25 lat zajmuje się technologiami mRNA – cząsteczek, które stanowią komórkowy „przepis” na wytwarzanie białek. Jego zespół pracuje nad modyfikacjami mRNA, które zwiększają jego stabilność i skuteczność terapeutyczną. To właśnie ta technologia stała się podstawą pierwszych szczepionek przeciw COVID-19, a dziś znajduje zastosowanie m.in. w szczepionkach przeciwnowotworowych, leczeniu rzadkich chorób genetycznych, terapiach komórkowych oraz w połączeniu z technologią CRISPR-Cas.
Badania prowadzone przez prof. Jemielitego szybko przechodzą od etapu podstawowego do zastosowań. Zespół jest współautorem kilkunastu patentów i zgłoszeń patentowych, z których część została skomercjalizowana. Dwa rozwiązania opracowane na Uniwersytecie Warszawskim zostały wylicencjonowane przez firmę BioNTech i są obecnie wykorzystywane w kilkunastu badaniach klinicznych, głównie w obszarze spersonalizowanych szczepionek przeciwnowotworowych.
– Mam szczęście pracować w dziedzinie, w której droga od wiedzy do zastosowań jest bardzo krótka – mówi prof. Jacek Jemielity. – Badania podstawowe pozwalają nam sprawdzić, czy dana idea w ogóle ma sens, zanim trafi do pacjentów.
Doświadczenia z transferem technologii doprowadziły także do powstania spółki ExploRNA Therapeutics – spin-offu Uniwersytetu Warszawskiego. Firma prowadzi badania nad terapiami RNA, zatrudnia kilkudziesięciu specjalistów i pozyskała finansowanie prywatne oraz grant Fundacji Billa i Melindy Gatesów. Równolegle badacz kieruje Centrum Nowych Technologii UW. W jego ocenie istnienie takich instytucji, jak NCN, ma fundamentalne znaczenie dla całego ekosystemu nauki i innowacji.
– NCN to najlepsza rzecz, jaka wydarzyła się dla środowiska naukowego w wolnej Polsce – podkreśla. – Bez silnych badań podstawowych nie ma sensownych innowacji. Jeśli chcemy zbierać plony, musimy najpierw zasiać dobre ziarno.
Procesy, które decydują o przyszłości
Demografia to opowieść o przyszłości społeczeństw: o tym, ilu nas będzie, w jakim wieku i zdrowiu wejdziemy w kolejne dekady oraz jakie decyzje publiczne będą miały tu realne znaczenie.
Anna Matysiak, profesorka na Wydziale Nauk Ekonomicznych UW i kierowniczka interdyscyplinarnego Centrum Badań nad Rynkiem Pracy i Rodziną LabFam, pracuje z zespołem zajmującym się trzema procesami kluczowymi dla struktury ludności: płodnością, umieralnością i migracjami. Badania prowadzone w LabFam dotyczą m.in. spadku liczby urodzeń w krajach europejskich, zróżnicowań w długości i jakości życia między grupami społecznymi oraz roli migracji w starzejących się społeczeństwach. To pytania bez prostych odpowiedzi – i bez patentów na końcu drogi.
– My tych badań nie przełożymy na patenty. Żaden partner gospodarczy nie będzie nimi zainteresowany. A jednocześnie są to badania o bardzo dużym znaczeniu społecznym i gospodarczym, bo bezpośrednio przekładają się na funkcjonowanie społeczeństw i gospodarek – mówi naukowczyni.
Jak podkreśla, są to badania o dużym znaczeniu społecznym i gospodarczym, ale trudne do finansowania w systemach nastawionych na szybkie wdrożenia i mierzalne „produkty”. Dlatego kluczowe znaczenie ma stabilne finansowanie badań podstawowych, które pozwala rozwijać zespoły badawcze, szkolić młodych naukowców i budować kompetencje potrzebne do sięgania po większe, także europejskie środki.
Badaczka przez lata pracowała naukowo w Niemczech i Austrii, a po uzyskaniu grantu Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych w 2019 roku – napisanego jeszcze w Austrii – wróciła do Polski w ramach programu NAWA „Polskie Powroty” i przeniosła projekt ERC na Uniwersytet Warszawski.
Dziś LabFam realizuje projekty międzynarodowe, współpracuje z instytucjami publicznymi w Polsce i za granicą oraz przyciąga badaczy z innych krajów. W zespole pracują osoby na różnych etapach kariery — także te, które swoje pierwsze doświadczenia grantowe zdobywają w krajowym systemie finansowania badań.
– Badania podstawowe bardzo trudno sfinansować z innych źródeł w Polsce. A bez stabilnego finansowania nie da się budować zespołów, kształcić młodych ludzi i rozwijać wiedzy potrzebnej państwu w długiej perspektywie – podkreśla.
Anna Matysiak jest laureatką Nagrody NCN w jej pierwszej edycji (2013) i Nagrody FNP (2025). Pod koniec 2024 roku w naszym cyklu #rozmowaNCN opublikowaliśmy rozmowę z badaczką pod tytułem Tutaj mogę zrobić więcej.
Nanowłókna – od regeneracji tkanek po inteligentne mundury
Prof. Urszula Stachewicz do Polski wróciła po 11 latach pracy naukowej za granicą – w Niemczech, Holandii i Wielkiej Brytanii. Środki pozyskane z NCN pozwoliły jej zorganizować międzynarodowy zespół, zbudować od podstaw laboratorium na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, a w konsekwencji także zdobyć grant Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych.
Specjalnością badaczki jest elektroprzędzenie – technika wytwarzania niezwykle cienkich włókien, nawet tysiąc razy cieńszych od ludzkiego włosa. – To materiały, które wyglądają jak chusteczka higieniczna, ale w rzeczywistości w 90 procentach składają się z powietrza – mówi, opisując ich wyjątkową porowatość.
Badania zespołu koncentrują się na zrozumieniu samego procesu elektroprzędzenia oraz na tym, jak właściwości powierzchniowe i mechaniczne nanowłókien wpływają na zachowanie komórek. – Komórki bardzo dobrze „odnajdują się” w naszych strukturach, co pozwala przyspieszać procesy gojenia i precyzyjnie dostarczać substancje aktywne do uszkodzonych tkanek – tłumaczy badaczka. Na tej podstawie zespół opracował m.in. opatrunki dla osób z atopowym zapaleniem skóry, które wspierają regenerację i poprawiają komfort pacjentów.
Prace zespołu wykraczają także poza obszar medycyny. Duża powierzchnia właściwa nanowłókien pozwala badać ich potencjał w wychwytywaniu wody z powietrza, m.in. z mgły, oraz w generowaniu energii z ruchu z wykorzystaniem zjawisk piezo- i tryboelektrycznych.
Unikalne cechy nanowłókien otwierają także drogę do produkcji inteligentnych tekstyliów. Rozwiązania te budzą zainteresowanie sektora obronnego, szczególnie w kontekście projektowania zaawansowanych technologicznie mundurów wojskowych oraz odzieży dla straży pożarnej. Jak podkreśla badaczka, punktem wyjścia są tu zawsze badania podstawowe nad właściwościami materiałów.
Wyniki prac zespołu publikowane są w wiodących czasopismach z zakresu inżynierii materiałowej, w tym na okładkach najbardziej prestiżowych tytułów, a część rozwiązań objęta jest ochroną patentową.
W zeszłym roku badaczka była także bohaterką naszego cyklu #rozmowaNCN.
Makrocząsteczki dla technologii i medycyny
– Robiłam doktorat jako wykonawczyni projektu NCN. To pozwoliło mi zdobyć realną umiejętność pracy naukowej – mówiła podczas spotkania prof. Róża Szweda.
To doświadczenie otworzyło jej drogę do dalszej kariery za granicą. Przez kilka lat pracowała we Francji, m.in. w prestiżowym ośrodku badawczym, w którym – jak podkreślała – pracowali wówczas laureaci Nagrody Nobla. Z czasem pojawiła się gotowość do samodzielności i decyzja o powrocie do Polski.– To nie był sentyment, ale chłodna kalkulacja: co oferuje Francja, a co oferuje Polska. NCN dawało mi realną możliwość rozpoczęcia własnych badań – zaznaczała.
Pierwszy projekt NCN po powrocie pozwolił jej zorganizować zespół i rozpocząć badania nad autorskim pomysłem. – Te badania dały mi warsztat i pierwsze wyniki wstępne, na których mogłam budować dalej – mówiła. To właśnie one stały się podstawą do zdobycia Starting Grantu Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych, który Europejska Rada ds. Badań Naukowych przyznała jej w 2023 roku.
Róża Szweda jest profesorką na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, specjalizuje się w chemii makrocząsteczek. W ramach projektu ERC SHAPE rozwija badania nad syntetycznymi polimerami, które mają naśladować funkcje znane z żywej materii. Punktem odniesienia są białka – makrocząsteczki, których właściwości wynikają z precyzyjnie zakodowanej sekwencji. Zespół Szwedy przenosi tę zasadę kontroli sekwencji na polimery syntetyczne, niezwiązane z biologią, projektując cząsteczki zdolne do fałdowania się w określone struktury i pełnienia zaprogramowanych funkcji.
Badania te mają także wymiar aplikacyjny. Zespół pracuje m.in. nad selektywną katalizą oraz procesami chemicznymi projektowanymi zgodnie z zasadami zielonej chemii – energooszczędnymi, prowadzonymi w temperaturze pokojowej i bez szkodliwych produktów ubocznych. Równolegle rozwijane są technologie przyszłości, takie jak zapis informacji na molekułach czy materiały inspirowane funkcjonowaniem systemów biologicznych.
Jak podkreślała badaczka, rola NCN nie kończy się na finansowaniu pojedynczych projektów. – To także budowanie CV, rozpoznawalności międzynarodowej i zdolności do bycia równorzędnym partnerem w projektach europejskich – mówiła. – Dzięki temu już na dość wczesnym etapie kariery mogę uczestniczyć w gremiach, które realnie wpływają na kierunki rozwoju badań w Europie.
Opisane historie to – jak zauważyli sami badacze – widoczna część znacznie większej całości. Przy stabilnym finansowaniu potencjał polskiej nauki może w pełni pracować na rozwój nas wszystkich.

Uczestnicy spotkania z sejmową Komisją Edukacji i Nauki