Członkowie komisji sejmowej w NCN

pt., 16/01/2026 - 15:00
Kod CSS i JS

15 stycznia w NCN gościli członkowie sejmowej Komisji Edukacji i Nauki. Rozmawialiśmy o tym, jak badania podstawowe pracują na rzecz społeczeństwa i gospodarki oraz jaką rolę pełni w tym systemie NCN. Było to pierwsze takie spotkanie z parlamentarzystami z komisji w historii agencji.

Badania podstawowe to inwestycja, która napędza innowacje oraz realnie poprawia bezpieczeństwo i jakość życia. Rezonans magnetyczny, leki oparte na GLP-1 czy płaskie ekrany w smartfonach mają wspólne źródło w badaniach prowadzonych przez lata bez perspektywy natychmiastowych wdrożeń. Reakcja łańcuchowa polimerazy (PCR), dziś standard w diagnostyce chorób, wyrosła z ciekawości naukowców badających bakterie w gorących źródłach Yellowstone. Technologia LCD wywodzi się z XIX-wiecznych badań nad ciekłymi kryształami – związkami chemicznymi, które po raz pierwszy obserwowano m.in. w substancjach pochodzenia roślinnego, w tym z marchwi. Wiedza rozwijana przez lata w ramach badań podstawowych jest dziś podstawą globalnego rynku elektroniki użytkowej.

W Polsce badania podstawowe finansuje Narodowe Centrum Nauki. W latach 2011-2024 NCN wsparło ponad 31 tysięcy projektów, realizowanych przez ponad 22,5 tysiąca badaczek i badaczy pracujących w całym kraju. – Badania o charakterze podstawowym stanowią fundament wszystkiego, co dzieje się dalej w obszarze rozwoju i innowacji, nowych pomysłów, które można komercjalizować. Dlatego chcemy opowiedzieć o tym, dlaczego badania podstawowe prowadzone w polskich instytucjach są szczególnie istotne – mówił w trakcie spotkania z parlamentarzystami Krzysztof Jóźwiak, dyrektor NCN.

Na potrzebę merytorycznego dialogu zwróciła uwagę przewodnicząca komisji Krystyna Szumilas: – Gdy rozmawiamy na posiedzeniach komisji, dominuje wydźwięk polityczny, mniej czasu poświęca się merytorycznej dyskusji o istocie problemu. Chcemy słuchać osób, które na co dzień korzystają z przepisów, które tworzymy, i w oparciu o nie realizują swoją misję.

W spotkaniu uczestniczyli także posłowie: Dariusz Wieczorek, wiceprzewodniczący komisji, Dorota Olko, przewodnicząca podkomisji stałej nauki i szkolnictwa wyższego, Katarzyna Matusik-Lipiec, Sylwia Bielawska oraz Zbigniew Dolata. O badaniach i roli NCN w rozwoju kariery opowiedzieli zaproszeni goście: Ewa Zuba-Surma, Aleksandra Rutkowska, Urszula Stachewicz, Jacek Jemielity, Róża Szweda, Anna Matysiak oraz Karolina Ćwiek-Rogalska, naukowcy z różnych dziedzin, z bogatym międzynarodowym doświadczeniem, reprezentujący szerokie grono laureatek i laureatów NCN.

Ten model działa

Prezentację dotyczącą działalności agencji przedstawił Krzysztof Jóźwiak. Dyrektor przypomniał, że Centrum od początku budowano jako instytucję opartą na międzynarodowych standardach i jasnym podziale ról. – Nie wymyśliliśmy koła na nowo. NCN stworzyło otwarty, konkurencyjny, transparentny system grantowy, oparty o dobre, międzynarodowo uznane wzorce i procedury. Takim złotym standardem była dla nas zawsze European Research Council – mówił. Jak podkreślał, kluczowe znaczenie miało konsekwentne oddzielenie kompetencji Rady NCN, zespołów ekspertów i biura, co pozwoliło przez 15 lat uniknąć nacisków i zachować niezależność ocen merytorycznych. – Każdy ma swoje określone zadania. Prace zespołów ekspertów w żaden sposób nie są korygowane ani przez biuro, ani przez Radę.

Jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje dziś skala konkurencji o środki. – NCN rozdaje rzadkie dobra. Idealnie byłoby, gdyby finansowanie otrzymywało 25–30 procent najlepszych wniosków. W tej chwili to kilkanaście procent – ciągle brakuje środków, by finansować wszystkie projekty warte wsparcia – zaznaczył Krzysztof Jóźwiak. Zwrócił jednocześnie uwagę na równościowy charakter systemu: połowę wnioskodawców stanowią kobiety i połowę mężczyźni, a skuteczność jest bardzo podobna. – W Europie jesteśmy pod tym względem ewenementem. Przypomniał, że zgodnie z ustawą co najmniej 20 procent budżetu Centrum powinno trafiać do młodych naukowców; w praktyce jest to 34 procent rocznej dotacji, a pod względem liczby projektów młodzi badacze realizują blisko 60 procent wszystkich finansowanych przedsięwzięć.

Dyrektor NCN mówił też o znaczeniu badań podstawowych wykraczającym poza samą naukę. – Badania podstawowe to oryginalne prace prowadzone bez nastawienia na natychmiastowe wdrożenia, ale to właśnie z nich wyrastają przełomy technologiczne – podkreślał. – Projakościowe mechanizmy oceny to większa szansa na przełomowe odkrycia. Więcej odkryć to większa szansa na rodzime innowacje w Polsce. Jako ilustrację podał m.in. rozwój sztucznej inteligencji. – Przez lata rozwijana w ramach badań podstawowych w informatyce i matematyce, sztuczna inteligencja – po integracji z innymi dyscyplinami – umożliwiła szerokie zastosowania i powstanie nowych sektorów technologicznych.

W wystąpieniu wyraźnie wybrzmiał także wątek bezpieczeństwa i odporności państwa. Dyrektor wskazywał na przykłady Izraela, Korei Południowej i Tajwanu, które – będąc krajami frontowymi – inwestują w badania i rozwój kilka procent PKB. – To państwa, które rozumieją, że inwestycja w naukę zwiększa możliwości obronne i technologiczne – mówił, podkreślając rolę badań podstawowych w kształceniu kadr, odporności na dezinformację, cyberbezpieczeństwie oraz dyplomacji naukowej.

Wyniki istotne dla kraju

W części otwartej dyskusji Justyna Chodkowska-Miszczuk, członkini Rady NCN wskazała na rolę nauk społecznych w zarządzaniu państwem: – W kraju przyfrontowym, mierzącym się z depopulacją i kryzysem energetycznym, wyniki badań humanistycznych i społecznych dają wiedzę opartą na dowodach. Pozwalają identyfikować nisze badawcze istotne dla sektora publicznego.

Posłanka Sylwia Bielawska zwracała uwagę na znaczenie bezpośredniego kontaktu z naukowcami. – Do tej pory znamy państwa ze sprawozdań, z raportów, z propozycji do budżetu. A zobaczyć na żywo naukowców, którzy są takimi ogromnymi pasjonatami, to jest naprawdę bardzo ważne doświadczenie – mówiła. Podkreślała też potrzebę lepszej komunikacji społecznej: – Bardzo często jest tak, że przeciętny Kowalski nie ma w ogóle świadomości, że te badania mogą mieć tak ważne zastosowania. I ten związek trzeba uświadamiać.

Powroty i utrzymanie potencjału

W wypowiedziach parlamentarzystów i naukowców wielokrotnie pojawiało się znaczenie Centrum w zatrzymywaniu talentów w nauce i zachęcaniu do powrotu do Polski badaczek i badaczy, którzy wiele lat pracowali za granicą. – NCN daje im realną możliwość rozwoju w nauce, bez konieczności przechodzenia do biznesu – mówiła posłanka Dorota Olko. – Robi wrażenie to, że osoby z dużym doświadczeniem międzynarodowym decydują się na pracę w Polsce i kolejne sukcesy odnoszą właśnie tutaj – dodała.

Naukowcy zwracali jednocześnie uwagę, że zaprezentowane podczas spotkania przykłady nie oddają pełnej skali potrzeb systemu. – Badaczek i badaczy wracających do kraju mogłoby być więcej, ale ten potencjał nie jest do końca wykorzystywany – mówiła Anna Matysiak. – Jeśli chcemy, by młodzi naukowcy pracowali w Polsce, kluczowe jest odpowiednie finansowanie NCN.

Zmiana oblicza

Kwestia stabilności finansowania agencji była jednym z najmocniej wybrzmiewających tematów dyskusji. – NCN naprawdę zmienił oblicze polskiej nauki, ale jeżeli chcemy utrzymać ten impet, to – finanse, finanse i jeszcze raz finanse – mówił Łukasz Michalczyk z Rady NCN. Zwracał uwagę, że bez zwiększenia nakładów na funkcjonowanie badań podstawowych trudno będzie uniknąć zatrzymania rozwoju Polski na poziomie średnim, zamiast budowania własnych odkryć o znaczeniu globalnym.

Dariusz Wieczorek, wiceprzewodniczący Komisji Edukacji i Nauki, mówił o konieczności planowania strategicznego: – Musimy rozmawiać o wizji programów i systemie na najbliższe 10 lat. Nie mam wątpliwości, że NCN to tlen.

Poseł Zbigniew Dolata podkreślał, że problem finansowania ma charakter systemowy i długofalowy. – Nie da się robić nauki bezkosztowo. To powinno być porozumienie ponadpartyjne – mówił, przyznając, że „żaden rząd nie dokonał dotąd przełomu w tej materii”, a określenie docelowego poziomu wydatków na naukę – na przykład jako procentu PKB – pozostaje kluczowym wyzwaniem.

Wśród barier utrudniających pracę naukowcy wskazywali także m.in. na prawo zamówień publicznych. – To jest tak, jakby startować w wyścigach Formuły 1 bez kół – mówił prof. Jacek Jemielity, podkreślając, że długotrwałe procedury zakupowe realnie paraliżują prowadzenie badań. Zwracano też uwagę na przepisy wizowe, które utrudniają rozwój współpracy międzynarodowej.

W podsumowaniu spotkania wyraźnie zaznaczono rolę Narodowego Centrum Nauki jako instytucji zdolnej do bycia partnerem państwa w kształtowaniu polityki naukowej. – Naukowcy są gotowi być partnerem w różnych aktywnościach: promowaniu nauki i uczestniczeniu w dyskusjach o polityce naukowej – konkludował dyrektor NCN Krzysztof Jóźwiak.

– Dostarczacie nam państwo argumentów i za to dostarczanie argumentów bardzo serdecznie dziękuję. One mają wpływ na późniejsze decyzje dotyczące i finansowania, i sposobu działania różnych instytucji – mówiła Krystyna Szumilas, podkreślając, że „system NCN dobrze funkcjonuje”.

Sylwetki naukowców obecnych na spotkaniu oraz informacje o wpływie NCN na ich kariery zaprezentujemy w kolejnym tekście.

Niemal 2,5 mln zł na polsko-słoweńskie badania

czw., 15/01/2026 - 10:00
Kod CSS i JS

Naukowcy z Uniwersytetu Gdańskiego oraz Politechniki Wrocławskiej wraz z partnerami ze Słowenii opracują innowacyjny biomateriał poprawiający proces gojenia kości w  ramach współpracy w konkursie Weave-UNISONO.

Złamania kości są rosnącym problemem zdrowotnym w starzejącym się społeczeństwie, szczególnie u osób z osteoporozą i innymi zaburzeniami wpływającymi na gęstość kości. Projekt BONEFILL ma na celu stworzenie bioaktywnych, wstrzykiwalnych wypełniaczy kostnych, które naśladują naturalną strukturę kości i wspierają szybką regenerację małych ubytków bez konieczności stosowania antybiotyków, co może ograniczyć rozwój lekooporności. Opracowywane materiały, oparte na hydroksyapatycie wzbogaconym jonami metali i peptydami, będą osadzone w biodegradowalnej matrycy polimerowej i utwardzane światłem, aby zapewnić odpowiednią wytrzymałość i kontrolowane uwalnianie substancji aktywnych. Projekt zakłada stworzenie dwóch typów wypełniaczy do mało inwazyjnych zastosowań: hydrożelu do niewielkich uszkodzeń oraz elastomeru formowanego bezpośrednio w miejscu zabiegu.

Badania realizowane będą przez międzynarodowe konsorcjum składające się z naukowców polskich i słoweńskich pracujących w czterech wiodących instytucjach: w Uniwersytecie Gdańskim i Politechnice Wrocławskiej oraz Instytucie Jožefa Stefana i Wydziale Farmacji Uniwersytetu w Lubljanie. Połączenie wiedzy i doświadczenia badaczy z różnych ośrodków pozwoli na skuteczne opracowanie innowacyjnego, łatwego w użyciu, efektywnego biomateriału, który poprawi proces gojenia kości, zmniejszy liczbę operacji i podniesie jakość życia pacjentów.

Budżet polskiej części projektu wynosi niemal 2,5 mln zł, a badaniami pokieruje dr hab. Aneta Szymańska z Uniwersytetu Gdańskiego. Po stronie słoweńskiej kierownikiem badań jest prof. Marija Vukomanovič z Instytutu Jožefa Stefana. Wniosek został oceniony przez słoweńską agencję ARIS (Slovenian Research and Innovation Agency), zaś NCN zaakceptowało wyniki tej oceny w ramach współpracy w programie Weave.

Weave-UNISONO i procedura agencji wiodącej

Konkurs Weave-UNISONO to efekt wielostronnej współpracy między instytucjami finansującymi badania naukowe, skupionymi w stowarzyszeniu Science Europe. Został ogłoszony w celu uproszczenia procedur składania i selekcji projektów badawczych we wszystkich dyscyplinach nauki, angażujących badaczy z dwóch lub trzech krajów europejskich.

Wyłanianie laureatów opiera się na procedurze agencji wiodącej, w myśl której tylko jedna z  instytucji partnerskich odpowiedzialna jest za pełną ocenę merytoryczną wniosku, pozostali partnerzy akceptują wyniki tej oceny.

W ramach programu Weave partnerskie zespoły badawcze składają wnioski o finansowanie równolegle do agencji wiodącej oraz do właściwych dla siebie instytucji uczestniczących w programie. Wspólny projekt musi zawierać spójne plany badań, wyraźnie ukazujące wartość dodaną współpracy międzynarodowej.

Konkurs Weave-UNISONO jest otwarty w trybie ciągłym. Zachęcamy zespoły pragnące podjąć współpracę z partnerami z Austrii, Czech, Słowenii, Szwajcarii, Niemiec, Luksemburga oraz Belgii-Flandrii do zapoznania się z treścią ogłoszenia konkursowego i składania wniosków.

Zabierz głos w sprawie badań i innowacji w rolnictwie

wt., 13/01/2026 - 13:00
Kod CSS i JS

Komisja Europejska do połowy 2026 roku planuje opracować nową strategię UE dla badań naukowych i innowacji w rolnictwie (R&I),  która ma zapewnić długoterminową konkurencyjność, zrównoważony rozwój i odporność sektora rolno-spożywczego, leśnictwa i obszarów wiejskich w UE. Przyczyni się także do realizacji celów Wizji rozwoju rolnictwa i produkcji żywności oraz innych inicjatyw Komisji.

Zapraszamy do wypełnienia krótkiej ankiety, której celem jest zebranie opinii wszystkich zainteresowanych stron z sektora rolnego, leśnego i z obszarów wiejskich, m.in. naukowców, innowatorów, rolników, leśników, społeczności wiejskich, spółdzielni i stowarzyszeń, doradców, przedsiębiorców i podmiotów sektora prywatnego, decydentów politycznych, organizacji pozarządowych.

Zebrane opinie zostaną uwzględnione w procesie opracowywania nowej strategii, która zrewolucjonizuje proces wprowadzania innowacji w UE na wszystkich etapach, od badań naukowych począwszy, na komercjalizacji ich wyników skończywszy. Wypracowana strategia określi priorytetowe obszary tematyczne badań i innowacji, a także zwiększy wykorzystanie wiedzy i innowacji przez rolników, leśników i podmioty z obszarów wiejskich w celu zapewnienia konkurencyjności, zrównoważonego rozwoju i odporności tych sektorów.

Ankieta jest dostępna do 25 stycznia.

Sygnatura stresu oksydacyjnego w chorobie wieńcowej

Kierownik projektu :
prof. dr hab. Miłosz Jarosław Jaguszewski
Gdański Uniwersytet Medyczny

Panel: NZ5

Konkurs : OPUS 25
ogłoszony 15 marca 2023 r.

Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia choroby układu sercowo-naczyniowego, w tym w szczególności zawał mięśnia sercowego oraz udar mózgu, pozostają najczęstszą przyczyną zgonów na świecie. W świetle aktualnych doniesień naukowych coraz więcej dowodów wskazuje na istotną rolę stresu oksydacyjnego w patogenezie tych schorzeń. Stres oksydacyjny jest konsekwencją nadmiernej produkcji wolnych rodników, których bezpośredni pomiar jest znacznie utrudniony ze względu na ich bardzo krótki czas półtrwania. W rezultacie nie kumulują się one we krwi w stężeniach umożliwiających ich bezpośrednią detekcję przy użyciu standardowej aparatury laboratoryjnej. Istnieją jednak uznane metody pośredniej oceny nasilenia stresu oksydacyjnego, które planujemy wykorzystać w ramach projektu „Sygnatura stresu oksydacyjnego w chorobie wieńcowej”.

prof. dr hab. Miłosz Jaguszewski, fot. Łukasz Beraprof. dr hab. Miłosz Jaguszewski, fot. Łukasz Bera Do realizacji projektu wybrano populację osób, które w latach 2016–2017 uczestniczyły w badaniu przesiewowym programu Moltest Bis, opartym na niskodawkowej tomografii komputerowej w kierunku wczesnego wykrywania raka płuca. Choć program ten nie był pierwotnie ukierunkowany na ocenę chorób sercowo-naczyniowych, analiza obrazów tomograficznych umożliwiła jednoczesną ocenę serca oraz tętnic wieńcowych. Pozwoliło to na identyfikację pacjentów z obecnymi cechami choroby wieńcowej, będącej główną przyczyną zawału mięśnia sercowego. Ze względu na fakt, że do badania rekrutowały się osoby z populacji ogólnej, w analizowanej grupie znalazły się zarówno osoby zdrowe, jak i pacjenci z rozpoznaną chorobą wieńcową. Umożliwiło to podział badanej populacji na dwie grupy porównawcze oraz analizę różnic w zakresie parametrów stresu oksydacyjnego pomiędzy nimi. Celem tych analiz jest identyfikacja potencjalnych biomarkerów krążących we krwi, których zmienione stężenia mogą pozostawać w związku przyczynowo-skutkowym z rozwojem choroby wieńcowej.

Istotnym elementem projektu jest wykorzystanie danych pochodzących sprzed niemal 10 lat, co umożliwia prześledzenie długoterminowych losów uczestników badania, w tym wystąpienia incydentów sercowo-naczyniowych, takich jak zawał serca czy udar mózgu, a także zgonów. Takie podejście pozwala na przeprowadzenie analiz prospektywnych, niezwykle wartościowych z punktu widzenia oceny ryzyka zdarzeń sercowo-naczyniowych, przewidywania długości życia oraz liczby lat przeżytych w dobrym stanie zdrowia. Dodatkowo porównane zostaną parametry stresu oksydacyjnego pomiędzy osobami, u których doszło do incydentów chorobowych, a tymi, które pozostały wolne od chorób naczyniowych w całym okresie obserwacji.

Projekt obejmuje również szeroki zakres badań molekularnych. U wszystkich uczestników programu Moltest Bis pobrano próbki krwi, które po odpowiednim przygotowaniu poddane wielokierunkowym analizom laboratoryjnym. Pozwoli to na ocenę, jakie cząsteczki obecne we krwi w momencie pobrania próbek mogły wpływać na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego oraz determinować ryzyko zdarzeń chorobowych i przeżycie w kolejnych latach. Szczególną uwagę poświęcimy analizie materiału genetycznego (DNA), co umożliwi identyfikację czynników genetycznych predysponujących do wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu. W perspektywie długoterminowej wyniki te mogą znaleźć zastosowanie w personalizowanej ocenie ryzyka sercowo-naczyniowego na podstawie profilu genetycznego pacjenta.

Kolejnym istotnym elementem badań będzie analiza mikroRNA – cząsteczek pełniących kluczową rolę w regulacji ekspresji genów, stanowiących ważny mechanizm epigenetyczny. Celem tej części projektu jest identyfikacja mikroRNA potencjalnie przydatnych w wczesnej diagnostyce bezobjawowych pacjentów obciążonych wysokim ryzykiem rozwoju miażdżycy.

prof. dr hab. Miłosz Jaguszewski, fot. Łukasz Beraprof. dr hab. Miłosz Jaguszewski, fot. Łukasz Bera Ponadto planowane są rozszerzone analizy molekularne, w tym szczegółowa ocena profilu lipidowego. Badania te pozwolą na rozróżnienie frakcji lipidowych o potencjale aterogennym od tych, które nie wykazują właściwości chorobotwórczych, ze szczególnym uwzględnieniem lipidów poddanych procesom utleniania. Ponieważ stres oksydacyjny sprzyja modyfikacjom oksydacyjnym wielu związków biologicznych, zbadamy, czy cząsteczki fizjologicznie korzystne mogą po utlenieniu nabywać właściwości prozapalnych i innych wpływających na progresję procesu miażdżycowego. Uzyskane wyniki mogą przyczynić się do udoskonalenia diagnostyki lipidowej w praktyce klinicznej.

Projekt wyróżnia się zarówno starannie dobraną, dobrze scharakteryzowaną populacją badawczą, jak i szerokim zakresem zaawansowanych analiz molekularnych. Tak kompleksowe podejście umożliwi pogłębione zrozumienie mechanizmów leżących u podłoża choroby wieńcowej oraz identyfikację kluczowych czynników odpowiedzialnych za jej rozwój. Uwzględniając fakt, że choroby sercowo-naczyniowe pozostają główną przyczyną zgonów na świecie, a stres oksydacyjny odgrywa istotną rolę w ich patogenezie, projekt ten należy uznać za mający fundamentalne znaczenie naukowe i kliniczne.

Pełny tytuł finansowanego projektu: Sygnatura stresu oksydacyjnego w chorobie wieńcowej

prof. dr hab. Miłosz Jarosław Jaguszewski

Kierownik - dodatkowe informacje

Profesor kardiologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz lekarz Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Specjalista w zakresie kardiologii, kardiologii interwencyjnej, intensywnej terapii kardiologicznej oraz obrazowania wewnątrznaczyniowego. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in. w ośrodkach klinicznych w Zurychu i Berlinie. Autor ponad 300 publikacji naukowych (indeks Hirscha: 38), redaktor naczelny Cardiology Journal.

prof. dr hab. Miłosz Jaguszewski, fot. Łukasz Bera

Zapowiedź konkursu LUKE

pon., 12/01/2026 - 11:00
Kod CSS i JS

Pod koniec stycznia ogłosimy konkurs LUKE Joint Call na międzynarodowe projekty badawcze realizowane we współpracy z zespołami z Ukrainy.

Konkurs ma na celu wsparcie projektów badawczych realizowanych w ramach współpracy międzynarodowej, z Ukrainą jako kluczowym partnerem. Nabór jest ogłaszany wspólnie przez 15 agencji finansujących badania, które uczestniczą w programie LUKE – Linking Ukraine to the European Research Area. Umożliwi on wspólną realizację projektów badawczych naukowczyniom i naukowcom z Ukrainy, Polski, Austrii, Czech, Estonii, Finlandii, Niemiec, Łotwy, Mołdawii, Rumunii oraz Turcji. Narodowe Centrum Nauki jest agencją partnerską konkursu i przeznaczy 750 tys. euro na sfinansowanie prac zwycięskich polskich zespołów badawczych.

W konkursie mogą brać udział konsorcja międzynarodowe złożone z co najmniej trzech podmiotów z różnych krajów, przy czym co najmniej jeden partner musi mieć siedzibę na Ukrainie.

W ramach LUKE Joint Call Narodowe Centrum Nauki będzie finansować projekty obejmujące badania podstawowe, realizowane przez polskie jednostki naukowe, zgodnie z zasadami obowiązującymi w NCN.

Zakres tematyczny konkursu obejmie cztery obszary:

  • Energia – zrównoważona i odnawialna energia oraz bezpieczeństwo energetyczne
  • Cyberbezpieczeństwo – cyberodporność infrastruktury krytycznej oraz adaptacyjne systemy cyberbezpieczeństwa
  • Badania medyczne i nauki o zdrowiu – telemedycyna oraz badania biomedyczne, w tym:
    • wdrażanie rozwiązań telemedycznych w zdalnej opiece zdrowotnej,
    • innowacyjne badania nad szlakami sygnalizacji komórkowej w zastosowaniach biomedycznych
  • Nauki społeczne i humanistyczne – pojednanie społeczne, zrównoważony rozwój społeczny oraz odbudowa kapitału ludzkiego

Szczegółowe opisy tematów.

Harmonogram konkursu

  • ogłoszenie konkursu: 30 stycznia 2026 r.
  • termin składania wniosków: 30 kwietnia 2026 r.
  • termin rozpoczęcia realizacji projektów: styczeń 2027 r.
  • termin zakończenia realizacji projektów: grudzień 2028 r.

Szczegółowe informacje dotyczące konkursu oraz aktualności publikowane są na stronie: https://horizon-europe.org.ua/en/luke/joint-call/

Zapowiedź konkursu ma charakter informacyjny. Szczegółowe warunki zostaną określone w treści oficjalnego ogłoszenia o konkursie.


Umowa grantowa 101188315 – LUKE

Sfinansowano przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są wyłącznie poglądami i opiniami autora(ów) - nie muszą odzwierciedlać stanowiska Unii Europejskiej ani Komisji Europejskiej. Unia Europejska oraz organ przyznający grant nie ponoszą za nie odpowiedzialności.

NCN w 2026 roku

pt., 09/01/2026 - 16:00
Kod CSS i JS

W tym roku NCN obchodzi 15 urodziny. Jak zawsze będziemy intensywnie pracować nad tym, by jak najlepiej wspierać polskie badaczki i badaczy. Chcemy również pokazać, jak ważną rolę pełnią badania podstawowe w rozwoju społeczeństwa, gospodarki i kraju.  

Naszym priorytetem pozostaje podstawowa działalność konkursowa – stabilne, przejrzyste i konkurencyjne finansowanie badań we wszystkich dyscyplinach – mówi prof. Krzysztof Jóźwiak, dyrektor NCN. – Obecna wysokość dotacji nie jest adekwatna ani do potencjału państwa, ani do potrzeb badaczek i badaczy w Polsce. Dlatego będziemy zabiegać o zwiększenie środków na naukę, by umożliwić realizację ambitnych projektów w dobrych warunkach. Od 2026 roku planujemy uruchamianie obligacji – dodaje.

Plany NCN na ten rok to także kontynuacja działań sprzyjających dalszemu umiędzynarodowieniu nauki w Polsce poprzez pogłębianie współpracy z partnerami krajowymi i zagranicznymi, zwiększenie zaangażowania w działania sprzyjające wdrażaniu rezultatów projektów finansowanych przez NCN, a także wspieranie idei otwartej nauki.

Konkursy krajowe i międzynarodowe

W 2026 roku planujemy ogłosić osiem konkursów z naszej podstawowej oferty krajowej. Dwukrotnie otworzymy nabór w konkursie OPUS skierowanym dla wszystkich badaczek i badaczy: wiosną w tradycyjnej formule, a jesienią z dodatkową ścieżką LAP (lead agency procedure) w programie Weave – umożliwiającą realizację badań we współpracy z zagranicznymi zespołami badawczymi z Austrii, Czech, Słowenii, Niemiec, Szwajcarii, Luksemburga lub Belgii-Flandrii. W planie mamy także ogłoszenie po jednej edycji konkursów PRELUDIUM, SONATINA, SONATA, SONATA BIS, MAESTRO na projekty badawcze dla naukowców na różnych etapach kariery. W lutym otworzymy dziesiątą edycję dobrze sprawdzonego już konkursu MINIATURA na działania naukowe. Oferta konkursowa. Na co można otrzymać środki? Sprawdź przykłady finansowanych projektów.

Rozpoczynający się rok to czas uruchomienia IV edycji Funduszy Norweskich i EOG, w której zostaliśmy ponownie operatorem programu „Badania podstawowe”. Będziemy finansować badania fundamentalne, szczególnie w zakresie nauk humanistycznych i społecznych oraz badań polarnych, z uwzględnieniem priorytetów IV edycji Funduszy Norweskich i EOG (zielona transformacja Europy, demokracja, rządy prawa i prawa człowieka, włączenie społeczne i odporność). Planujemy ogłoszenie dwóch konkursów głównych: GRIEG BIS oraz interdyscyplinarnego LANGSPIL, dwóch konkursów wspierających w formule Coordination & Capacity oraz realizację projektu polarnego SPARK.

W 2026 roku będziemy intensywnie działać nad rozwijaniem współpracy międzynarodowej i tworzeniem nowych możliwości kooperacji z partnerami z zagranicy dla polskich badaczek i badaczy. Obecnie przyjmujemy wnioski w konkursach OH-TREAT oraz LEAP-SE Cofund Call 2026. W ciągu roku planujemy ogłosić 6 kolejnych konkursów międzynarodowych realizowanych we współpracy z agencjami finansującymi badania i instytucjami z obszaru nauki w ramach programów i partnerstw międzynarodowych. Obok nowych edycji konkursów organizowanych we współpracy z M-ERA.NET, T-AP, Biodiversa+ oraz OHAMR, pojawią się nowości: inicjatywa LUKE (Linking Ukraine to the European Research Area), pełniąca rolę platformy współpracy i wymiany wiedzy, integrująca ukraińskich i europejskich partnerów w celu wzmocnienia ukraińskiego ekosystemu badań i innowacji, oraz konkurs organizowany we współpracy z Partnerstwem Europejskim Resilient Cultural Heritage, do którego Narodowe Centrum Nauki przystąpiło jako partner. Dzięki kontynuacji współpracy z Towarzystwem Maxa Plancka jeszcze w tym roku ogłosimy piąty konkurs Dioscuri, w ramach którego w Polsce powstaną dwa centra doskonałości prowadzące badania o charakterze interdyscyplinarnym. Przez cały rok otwarty będzie konkurs Weave-UNISONO, realizowany zgodnie z założeniami procedury agencji wiodącej LAP.

Będziemy nadal koordynować prace sieci QuantERA oraz programów CHANSE i POLONEZ BIS, a na poziomie krajowym europejskie partnerstwa  EOSC, Biodiversa+ oraz OHAMR. Kontynuujemy również przygotowania do uruchomienia partnerstwa STR, które sfinansuje międzynarodowe projekty badawcze odpowiadające na kluczowe wyzwania społeczne.

Wzmocnienie potencjału nauki w Polsce: współpraca instytucjonalna krajowa i zagraniczna

Jednym z kierunków naszych działań jest rozwijanie współpracy z innymi agencjami rządowymi oraz podmiotami działającymi w sektorze nauki. W zakresie zwiększania gotowości technologicznej wyników badań podstawowych NCN współpracuje z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Aby zachęcić naukowców z zagranicy do prowadzenia badań w polskich jednostkach naukowych, współpracujemy z Narodową Agencją Wymiany Akademickiej (NAWA) finansując komponenty badawcze w ramach programu Polskie Powroty, a od 2026 - w ramach nowego programu TOP200 im. Weigla mającego na celu wspieranie transnarodowej współpracy naukowej. Wspieramy również Agencję Badań Medycznych (ABM) w organizacji konkursów na finansowanie badań podstawowych w obszarze nauk medycznych i nauk o zdrowiu.

Nasze plany na 2026 rok obejmują dalsze zaangażowanie w ERC Mentoring Initiative, dzięki której osoby przygotowujące wniosek do konkursu ERC mogą skorzystać ze wsparcia mentora. Będziemy również kontynuować współpracę z Polsko-Amerykańską Komisją Fulbrighta, oferując naukowcom powracającym ze stypendium w USA możliwość otrzymania grantu na kontynuację badań w Polsce.

NCN jako instytucja będzie nadal aktywnym członkiem organizacji Science Europe, jeszcze mocniej reprezentując głos polskich naukowców dzięki listopadowemu powołaniu dyrektora Centrum prof. Krzysztofa Jóźwiaka na członka rady zarządzającej.

Od lat wspieramy ideę otwartej nauki. Jesteśmy zaangażowani w stowarzyszenie Europejskiej Chmury Otwartej Nauki (European Open Science Cloud, EOSC), mające na celu stworzenie godnego zaufania, wirtualnego, federacyjnego środowiska wykraczającego poza granice i dyscypliny naukowe, które umożliwi przechowywanie, udostępnianie, przetwarzanie i ponowne użycie obiektów cyfrowych wykorzystywanych w badaniach naukowych. Pełnimy rolę Krajowej Organizacji Przedstawicielskiej w EOSC Association. W 2026 roku będziemy m.in. pracować nad założeniami współpracy w ramach EOSC w 10. Programie Ramowym, a także kontynuować uczestnictwo w fazie pilotażowej budowy Federacji EOSC.

Gdzie nas spotkacie?

Zorganizujemy dwunastą edycję Dni NCN – tym razem wybieramy się do Katowic. W programie tradycyjnie znajdą się spotkania informacyjne, tematyczne i panele dyskusyjne, warsztaty dla wnioskodawców, warsztaty z zakresu obsługi administracyjnej i finansowej projektów realizowanych w ramach konkursów NCN oraz z zakresu zarządzania danymi badawczymi. Spotkania informacyjne i warsztaty będziemy prowadzić w ciągu roku również online.

Świętuj z nami 15-lecie NCN! Grant z NCN umożliwił Ci rozpoczęcie samodzielnej pracy badawczej, pomógł w dokonaniu odkrycia naukowego, przyczynił się do wypracowania alternatywnej terapii albo opracowania nowych funkcjonalnych materiałów? A może w inny sposób wpłynął na Twoją karierę? Podziel się z nami swoją historią. Oznacz swój post w mediach społecznościowych hasztagiem #pokolenieNCN lub napisz do nas.

Zapraszamy również na nasz kanał YouTube do słuchania i oglądania podcastów NCN w nowej formule wideo. Rozmawiamy o sprawach ważnych dla polskiej nauki i Polski.

Jak było w 2025?

Panel dyskusyjny: Nauka w działaniu, Forum Ekonomiczne w KarpaczuPanel dyskusyjny: Nauka w działaniu, Forum Ekonomiczne w Karpaczu W minionym roku wspólnie dyskutowaliśmy o tym, jak ważne są badania podstawowe dla rozwoju innowacji i kraju. Rząd uznał naukę za jeden z priorytetów rozwoju kraju. Dzięki otrzymanym pod koniec 2024 roku NCN dodatkowym 500 mln zł w obligacjach na finansowanie badań możemy sukcesywnie zwiększać budżety naszych konkursów. To wciąż jednak zbyt mało, aby sprostać potrzebom rozwojowym Polski i skutecznie wzmacniać polskie środowisko naukowe. Wobec projektu budżetu państwa na 2026 rok pozostawiającego dotację na finansowanie badań przez NCN na niezmienionym poziomie, we wrześniu Rada NCN wystosowała apel o zwiększenie finansowania NCN o 400 mln zł.

Niezależnie od kwestii budżetowych, realizowaliśmy swoją misję. Ogłosiliśmy 8 konkursów krajowych oraz 7 międzynarodowych zorganizowanych we współpracy z agencjami i instytucjami finansującymi badania z całego świata. Rozstrzygnęliśmy 9 konkursów krajowych, przyznając ponad 1,3 tysiąca grantów na projekty  i komponenty badawcze oraz ponad 600 grantów na działania naukowe. Opublikowaliśmy również wyniki 7 konkursów międzynarodowych, w których finansowanie otrzymało 71 projektów z udziałem polskich zespołów. Łącznie w 2025 roku przyznaliśmy naukowczyniom i naukowcom pracującym w Polsce granty o wartości ponad 1,9 mld zł. Baza projektów NCN.

Laureaci Nagrody NCN 2025Laureaci Nagrody NCN 2025 Po raz trzynasty przyznaliśmy wybitnym badaczkom i badaczom młodego pokolenia Nagrodę NCN. Laureatami zostali Bartosz Szyszko, Łucja Kowalewska, Maciej Stolarski

W ciągu roku, w konsultacji ze środowiskiem, wprowadzaliśmy zmiany w realizacji projektów finansowanych przez NCN. Odeszliśmy od wymogu publikowania wyników wyłącznie w otwartym dostępie, jednak nadal mocno wspieramy ideę otwartości: otwarta nauka jest bardziej transparentna i lepiej służy społeczeństwu. Rada NCN wydała zalecenia dotyczące upowszechniania wyników badań, m.in. publikowanie w czasopismach, w których swoje prace umieszczają liderzy w danej dziedzinie i unikanie tzw. drapieżnych czasopism.

Dni NCN w RzeszowieDni NCN w Rzeszowie Pracowaliśmy nad otwarciem kolejnych możliwości finansowania dla polskich naukowców. Oprócz ponownego objęcia roli koordynatora programu „Badania podstawowe” w IV edycji funduszy norweskich i EOG, we współpracy z niemieckim Towarzystwem Maxa Plancka uzgodniliśmy warunki otwarcia piątego konkursu na Centra Doskonałości Naukowej Dioscuri. Włączyliśmy się także w prace partnerstw europejskich: One Health Antimicrobial Resistance (OHAMR) oraz Resilient Cultural Heritage.

W 2025 roku można było nas spotkać w maju podczas Dni NCN w Rzeszowie, a także na konferencjach, sympozjach, warsztatach i szkoleniach online. Do zobaczenia w 2026 roku!

Biznes i badania podstawowe

pt., 09/01/2026 - 09:00
Kod CSS i JS

W pierwszym odcinku podcastu NCN w 2026 roku rozmawiamy z ekonomistami, prof. Joanną Tyrowicz z Uniwersytetu Warszawskiego oraz ośrodka badawczego GRAPE i prof. Łukaszem Woźnym ze Szkoły Głównej Handlowej o prywatnym finansowaniu nauki.

Goście Anny Korzekwy-Józefowicz wskazują na istotną lukę w polskim ekosystemie innowacji: niemal całkowity brak prywatnego finansowania badań podstawowych. Publiczne nakłady na naukę są w Polsce wciąż niższe niż pozwalałby na to potencjał kraju, a jednocześnie w finansowaniu badań podstawowych niemal nie uczestniczy sektor prywatny - co wyraźnie odróżnia nas od państw najwyżej rozwiniętych.

Prof. Joanna Tyrowicz w swoich badaniach zajmuje się ekonomią rynku pracy i funkcjonowaniem sektora przedsiębiorstw. Jest członkinią Rady Polityki Pieniężnej. Prof. Łukasz Woźny koncentruje się na zastosowaniach teorii gier w ekonomii. Wyniki swoich prac wykorzystywał także w projektach doradczych realizowanych dla dużych firm.

Punktem wyjścia rozmowy jest pytanie o dominujące w debacie publicznej oczekiwanie „użyteczności” badań. Rozmówcy zwracają uwagę, że taki sposób myślenia nie oddaje mechanizmu powstawania nowej wiedzy. Badania podstawowe rozwijają się na „granicy poznania” – w obszarach, które nie mają jeszcze jasno określonego celu użytkowego. Zastosowania pojawiają się później, często z dużym opóźnieniem.

Prof. Łukasz Woźny przywołuje przykłady z historii ekonomii i fizyki. Największe przyspieszenia w rozwoju tych dziedzin następowały wtedy, gdy badania nie były podporządkowane bieżącej optymalizacji procesów przemysłowych. Najpierw pojawiała się teoria i nowe rozumienie zjawisk, a dopiero po latach ich praktyczne wykorzystanie.

Kolejne pytania dotyczą doświadczeń innych krajów. Jak wygląda prywatne finansowanie badań podstawowych tam, gdzie jest ono stałym elementem systemu? Prof. Joanna Tyrowicz wskazuje na modele znane z Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych: katedry finansowane przez firmy, fundacje rodzinne wspierające zespoły badawcze czy długofalowe programy badań podstawowych. W takich rozwiązaniach kluczowe jest to, że wsparcie nie wiąże się z narzucaniem tematów ani oczekiwaniem szybkich rezultatów – finansuje się ludzi i ich potencjał badawczy.

Ważnym punktem rozmowy jest pytanie, czy pojawienie się prywatnych środków nie skłoniłoby państwa do ograniczenia i tak skromnych wydatków na naukę. Łukasz Woźny wskazuje jednak na tzw. efekty mnożnikowe, obserwowane m.in. w Japonii czy Korei. Każda złotówka z budżetu państwa zainwestowana w wysokiej jakości badania może stymulować dodatkowe nakłady prywatne, tworząc efekt kuli śniegowej. Biznes, widząc sukcesy naukowców publikujących w czołowych czasopismach, zaczyna dostrzegać prestiż i sens we wspieraniu ich działań.

Prywatny mecenat w nauce, podobnie jak w sztuce czy sporcie, polega na tworzeniu warunków do rozwoju talentu i wiedzy. Prof. Joanna Tyrowicz zauważa, że dla przedsiębiorców korzyścią może być unikalna perspektywa naukowca, która pozwala dostrzec w biznesie aspekty niewidoczne dla konsultantów. Jednocześnie eksperci proponują praktyczny pierwszy krok dla firm: finansowanie konkretnych stanowisk dla doktorantów, co pozwala budować nowoczesne kadry przy relatywnie niskich nakładach.

Podcast jest dostępny na YouTube oraz w Spotify i Apple Podcast.

Wybrane wypowiedzi

Granica poznania a rola biznesu

W debacie publicznej bardzo się upowszechniło takie mówienie o tym, że trzeba komercjalizować naukę i że polska nauka się mało komercjalizuje. Trudno nawet powiedzieć, co to właściwie znaczy i w jaki sposób miałoby się to przejawiać. To często brzmi jak pewien zarzut wobec naukowców: że nie szukają pieniędzy w swoich badaniach albo że nie tworzą takich wynalazków, które generują przepływy finansowe.

Natomiast gdy się nad tym zastanowić głębiej, to my nie chcemy, żeby naukowcy szukali pieniędzy. Chcemy, żeby robili takie rzeczy, które są dzisiaj najbliżej granicy poznania. Na granicy poznania zazwyczaj biznesu nie ma. Biznes dogania tę granicę kilka lat później, jak to już jest w pełni rozpoznane, zdiagnozowane i przeszło przez proces aplikacji inżynieryjnej do jakichś konkretnych zastosowań – czy to będą usługi, czy produkcja przemysłowa. (…) W innych krajach biznes finansuje badania podstawowe i traktuje to jako jedną ze swoich fundamentalnych odpowiedzialności. Widzimy katedry nazwane imieniem firm, fundacje rodzinne finansujące badania, ośrodki badawcze, które powstały właśnie dzięki prywatnemu mecenatowi.

Joanna Tyrowicz

Nauka potrzebuje swobody

Jak czyta się wspomnienia noblistów, to oni bardzo często piszą o tym, że tak naprawdę dopiero w momencie, kiedy ekonomia przestała być służalcza wobec optymalizacji przemysłowej – jak coś szybciej, lepiej, bardziej efektywnie wyprodukować – nastąpiło jej ogromne przyspieszenie. (…) Tak samo było w fizyce. W momencie, kiedy fizyka przestała zajmować się optymalizowaniem procesów pod kątem produkcji i pozwoliła sobie na taki oddech, ktoś powie: bardziej teoretyczny, wtedy nastąpiło bardzo duże przyspieszenie w samych badaniach. Co ciekawe, ich zastosowania pojawiały się często nie po kilku latach, ale dopiero po kilkudziesięciu.

Łukasz Woźny

Mecenat bez gwarancji efektu

Trudno naprawdę stracić twarz, finansując naukę. Wartością jest wiedza, która została wytworzona, nawet jeśli dzisiaj nie wiemy, jak zostanie wykorzystana w przyszłości. (…) To w gruncie rzeczy nie różni się zasadniczo od mecenatu sztuki czy sportu. Tam też nikt nie ma gwarancji sukcesu, ale sens polega na umożliwieniu rozwoju talentu. Nauka działa dokładnie w ten sam sposób. Jeżeli ktoś obawia się, że finansując badania podstawowe, poniesie ryzyko wizerunkowe, to moim zdaniem jest to obawa nieuzasadniona – bo wartością jest sam proces tworzenia wiedzy.

Joanna Tyrowicz

Efekt mnożnikowy finansowania

W literaturze mówi się o tak zwanych efektach mnożnikowych. Chodzi o to, czy jeśli państwo dołoży złotówkę do działalności badawczo-rozwojowej, to biznes swoją złotówkę zabierze, czy raczej dołoży kolejną. (…) Mamy dane z różnych krajów, które pokazują, że bardzo często te efekty są pozytywne. I wydaje mi się, że w Polsce bylibyśmy właśnie w tym miejscu. Gdyby publiczne finansowanie było wyższe, mielibyśmy więcej dobrych naukowców. A jeśli mamy więcej dobrych naukowców, to biznes zaczyna widzieć sens w tym, żeby ich wspierać. To jest raczej efekt kuli śniegowej niż proste zastępowanie jednych pieniędzy drugimi.

Łukasz Woźny

Zachęcamy także do obejrzenia poprzednich odcinków videopodcastu:

Spotkania informacyjne i szkolenia online dla wnioskodawców w 2026 roku

czw., 08/01/2026 - 10:30
Kod CSS i JS

Zapraszamy do udziału w spotkaniach informacyjnych online, które będą prowadzone przez koordynatorów dyscyplin NCN. Spotkania przeznaczone są dla naukowców i doktorantów planujących składanie wniosków w konkursach grantowych NCN.

Spotkania informacyjne zostały zaplanowane w formie modułowej. Podczas każdego webinaru omówiony zostanie jeden spośród następujących tematów:

  • oferta konkursowa NCN: konkursy krajowe i międzynarodowe (szkolenia w języku polskim i angielskim),
  • konstrukcja wniosku,
  • proces oceny wniosku,
  • rozliczanie projektów – raporty końcowe,
  • konkurs MINIATURA.

Informacje o zakresie tematycznym, terminach oraz datach rejestracji na poszczególne szkolenia są dostępne na podstronie Spotkania informacyjne i szkolenia dla wnioskodawców.

Aby wziąć udział w szkoleniu, należy zarejestrować się pośrednictwem platformy Clickmeeting. Link do rejestracji będzie udostępniany w terminach otwarcia rejestracji wskazanych na podstronie Spotkania informacyjne i szkolenia dla wnioskodawców. Liczba miejsc na każdym szkoleniu jest ograniczona do 500.

Więcej informacji można uzyskać u koordynatora dyscyplin dr Justyny Ciejki-Śnieć.

O planetach swobodnych w „Science”

czw., 01/01/2026 - 20:00
Kod CSS i JS

Międzynarodowy zespół naukowców, w którym kluczową rolę odgrywają astronomowie z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, ogłosił w tygodniku Science odkrycie nowej klasy planet pozasłonecznych – planet swobodnych. Badania polskich astronomów finansuje m.in. Narodowe Centrum Nauki.

Planety swobodne to obiekty krążące samotnie w Drodze Mlecznej, niezwiązane grawitacyjnie z gwiazdami. Odkrycie było możliwe dzięki bezpośredniemu „zważeniu” planety odkrytej w zjawisku mikrosoczewkowania grawitacyjnego KMT-2024-BLG-0792/OGLE-2024-BLG-0516. Jej masa wynosi 70 mas Ziemi.  

Wizja artystyczna zjawiska mikrosoczewkowania grawitacyjnego KMT-2024-BLG-0792/OGLE-2024-BLG-0516, obserwowanego równocześnie z obserwatoriów ziemskich i z satelity Gaia.  ©  J. Skowron / OGLE.Wizja artystyczna zjawiska mikrosoczewkowania grawitacyjnego KMT-2024-BLG-0792/OGLE-2024-BLG-0516, obserwowanego równocześnie z obserwatoriów ziemskich i z satelity Gaia. © J. Skowron / OGLE. Możliwość istnienia pozaziemskich światów czy pozaziemskich cywilizacji od wieków fascynowała ludzkość. Dopiero jednak 30 lat temu odkryto pierwsze planety pozasłoneczne  wokół gwiazd podobnych do Słońca, co zapoczątkowało eksperymentalnie nową dziedzinę w astronomii – badania planet pozasłonecznych. Rozwijała się ona niesłychanie burzliwie w ostatnich dekadach odsłaniając coraz więcej tajemnic pozaziemskich światów i udowadniając, że nasz Układ Słoneczny jest tylko jednym z wielu różnorodnych układów planetarnych istniejących we Wszechświecie, niekoniecznie unikalnym. Jednak wszystkie te odkryte pozaziemskie planety znajdują się w układach związanych grawitacyjnie ze swoimi naturalnymi słońcami, krążąc po orbitach wokół nich.

Astronomowie od wielu lat zdawali sobie sprawę, iż planety mogą istnieć nie tylko w układach związanych. Na skutek różnorodnych procesów np. oddziaływań grawitacyjnych z innymi planetami w trakcie formowania się układów planetarnych czy bliskich przejść sąsiednich gwiazd obok systemu planetarnego, mogą być one wyrywane ze swych macierzystych układów i wystrzeliwane w przestrzeń międzygwiazdową. Takie samotne planety, nazwane planetami swobodnymi, mogą wówczas wędrować w Drodze Mlecznej nie będąc związanymi z żadną gwiazdą. Oszacowania teoretyczne wskazują, że liczba takich planet może być bardzo duża i wręcz przewyższać liczbę planet związanych.

Możliwość istnienia planet swobodnych, a nawet istnienia na nich w jakiejś formie życia, rozpalała wyobraźnię nie tylko naukowców, ale i twórców science fiction. W ostatnich latach powstało wiele tekstów literackich czy scenariuszy filmowych, których akcja toczy się właśnie na takich oderwanych od gwiazd samotnych planetach, przemierzających bezkresne pustki Drogi Mlecznej.

Jak jednak odkryć takie planety i udowodnić, że one faktycznie istnieją, skoro same nie świecą (nie emitują promieniowania) i nie oddziałują z macierzystymi gwiazdami? Z pomocą przychodzi tu technika mikrosoczewkowania grawitacyjnego umożliwiająca pomiar masy obiektu soczewkującego światło. W praktyce mikrosoczewkowanie zachodzi kiedy światło odległej gwiazdy zostaje ugięte i wzmocnione przez grawitację bliższego obiektu, zwanego soczewką. Ponieważ efekt nie zależy od jasności obiektu-soczewki, metoda ta pozwala na wykrywanie ciemnych, nieświecących ciał, czyli nawet gdy sama soczewka/planeta nie emituje światła. Czas trwania zjawiska mikrosoczewkowania zależy generalnie od masy soczewki. W przypadku mas planetarnych jest on bardzo krótki – rzędu zaledwie kilku-kilkunastu godzin.

W 2017 roku astronomowie z projektu OGLE opublikowali wyniki poszukiwań planet swobodnych oparte na kilkuletnich intensywnych obserwacjach około 50 milionów gwiazd w kierunku centrum Drogi Mlecznej, wśród których odkryli kilka tysięcy zjawisk mikrosoczewkowania grawitacyjnego o rozmaitych skalach czasowych – od godzin do setek dni.

Obserwacje wskazywały, iż planet swobodnych powinno być istotnie dużo, lecz wbrew poprzednim przypuszczeniom, większość z nich powinny stanowić planety małomasywne, a nie masywniejsze, o masach rzędu masy Jowisza – mówi dr Przemek Mróz, pierwszy autor tej przełomowej pracy opublikowanej w prestiżowym tygodniku naukowym Nature.

Wkrótce potem odkryto pierwsze obiecujące kandydatki na planety swobodne. Niestety, do bezpośredniego wyznaczenia masy planety niezbędna jest informacja o odległości soczewki od obserwatora, co w przypadku obserwacji z Ziemi jest możliwe tylko w wyjątkowych, niezmiernie rzadkich przypadkach.  Dlatego odkryte obiekty pozostały kandydatkami, gdyż w zależności od ich nieznanej odległości, ich masy mogły być bądź większe (nawet przekraczająca masy obiektów uznawanych za planety), bądź mniejsze. Dziś znamy już kilkanaście takich kandydatek. Najmniej masywna mogła mieć nawet masę Marsa. Jednak istnienie planet swobodnych, mimo iż mocno prawdopodobne, do dziś pozostawało nieudowodnione. Nie udało się bowiem dotychczas zmierzyć bezpośrednio masy takiego obiektu i potwierdzić, iż samotny obiekt jest istotnie planetą, a nie jednym z masywniejszych obiektów jak np. znane od dawna brązowe karły.

Planeta swobodna soczewkująca odległą gwiazdę z centrum Galaktyki. Dwa wzmocnione  obrazy soczewkowanej gwiazdy otaczają pierścień Einsteina zjawiska. Wszystkie znane dotychczas planety są grawitacyjnie związane ze swoimi macierzystymi gwiazdami i krążą wokół nich. © J. Skowron, K. Ulaczyk / OGLEPlaneta swobodna soczewkująca odległą gwiazdę z centrum Galaktyki. Dwa wzmocnione obrazy soczewkowanej gwiazdy otaczają pierścień Einsteina zjawiska. Wszystkie znane dotychczas planety są grawitacyjnie związane ze swoimi macierzystymi gwiazdami i krążą wokół nich. © J. Skowron, K. Ulaczyk / OGLE Przełomowe okazały się obserwacje z 3 maja 2024 roku. Za pomocą teleskopów koreańskiej sieci KMTNet (w Australii, Południowej Afryce i Chile) oraz zlokalizowanego w Obserwatorium Las Campanas w Chile teleskopu projektu OGLE zarejestrowane zostało krótkotrwałe zjawisko mikrosoczewkowania grawitacyjnego, jasnej gwiazdy w centrum Galaktyki.  Zgodnie z konwencją otrzymało ono oznaczenie KMT-2024-BLG-0792/OGLE-2024-BLG-0516. Wkrótce po zakończeniu zjawiska okazało się, iż kształt mikrosoczewkowych zmian jasności odpowiada przewidywanym zmianom wywołanym przez soczewkującą planetę swobodną. Zjawisko to dołączyło więc natychmiast do grona obiecujących kandydatek na planety swobodne.

Wkrótce też astronomowie uświadomili sobie, iż rejony nieba, w których zlokalizowane było to zjawisko mikrosoczewkowania, obserwowane były w tym samym czasie przez sztandarową misję kosmiczną Europejskiej Agencji Kosmicznej Gaia, która dokonywała w latach 2014–2025 regularnych obserwacji fotometrycznych dwóch miliardów gwiazd z całego nieba. Satelita ten nie był jednak przystosowany do obserwacji zjawisk krótkotrwałych, bowiem odwiedzał te same rejony nieba zwykle co 30 dni. Po raz kolejny jednak, w tym szczególnym przypadku, astronomom dopisało niesłychane szczęście. Nie dość, że satelita obserwował akurat ten rejon nieba w trakcie zaledwie dwudniowego zjawiska, to dodatkowo na skutek wyjątkowo korzystnego ustawienia orbity w tym momencie, zebrał aż sześć obserwacji fotometrycznych w ciągu 15 godzin, czyli w najważniejszych momentach największego wzmocnienia światła przez soczewkę – potencjalną planetę.

Satelita Gaia znajdował się w owym czasie w odległym o niemal dwa miliony km od Ziemi tzw. punkcie L2 Lagrange’a, miejscu niezwykle dogodnym do prowadzenia długotrwałych obserwacji astronomicznych z satelitów. Równoczesne obserwacje zjawiska mikrosoczewkowania KMT-2024-BLG-0792/OGLE-2024-BLG-0516 z Ziemi i satelity stworzyły więc unikalną szansę na pomiar odległości poprzez zmierzenie tzw. paralaksy mikrosoczewkowej. Idea tego pomiaru jest analogiczna do pomiarów triangulacyjnych na Ziemi czy pomiarów odległości do bliskich ciał niebieskich, gdy dzięki obserwacjom z dwóch różnych miejsc wyznaczamy odległość. Dane fotometryczne z satelity Gaia zostały przesłane na Ziemię dopiero w lipcu 2024 roku i wówczas zjawisko zostało ogłoszone przez zespół Gaia jako alert Gaia24cdn.

Analiza danych zaobserwowanego zjawiska mikrosoczewkowana, zebranych z powierzchni Ziemi przez teleskopy projektów KMTNet i OGLE oraz danych satelitarnych z satelity Gaia, wykazała, że przebieg zjawiska z obu oddalonych o dwa miliony kilometrów obserwatoriów był podobny. Jednak zjawisko zarejestrowane przez satelitę Gaia nastąpiło około dwie godziny później niż na Ziemi. Pozwoliło to na wyznaczenie precyzyjnej odległości do skupiającej światło odległej gwiazdy tła soczewki i parametrów zjawiska mikrosoczewkowania, co w konsekwencji umożliwiło bezpośredni precyzyjny pomiar jej masy. Okazało się, że jest to masa planetarna, wynosząca 0,22 masy Jowisza, lub 70 mas Ziemi, czyli jest  nieco mniejsza niż masa Saturna z naszego lokalnego Układu Słonecznego. Nie znaleziono też, żadnych śladów obecności potencjalnej macierzystej gwiazdy w promieniu ponad dwudziestu jednostek astronomicznych (odległości Ziemia-Słońce) wokół planety. Z ogromnym prawdopodobieństwem można więc przyjąć, iż nowo odkryty obiekt jest niezwiązany z żadną gwiazdą – jest pierwszą precyzyjnie „zważoną” planetą swobodną.

Odkrycie i bezpośrednie wyznaczenie masy planety swobodnej, stanowi przełom w dziedzinie badania planet pozasłonecznych. To pierwsza w pełni udokumentowana detekcja zupełnie nowej kategorii planet pozasłonecznych. Niezwykle licznej i niepoznanej dotąd grupy obiektów planetarnych, której badania są niezbędne do pełnego zrozumienia powstawania i ewolucji pozasłonecznych układów planetarnych.

To „odkrycie dekady”, porównywalne z odkryciem pierwszych udokumentowanych planet pozasłonecznych w latach 90. ubiegłego wieku – mówi prof. Andrzej Udalski, lider projektu OGLE i autor korespondencyjny pracy w tygodniku Science. Astronomowie wreszcie mają pewność, iż tego typu obiekty istnieją we Wszechświecie.

Odkrycie pierwszej planety swobodnej będzie niewątpliwie silnym impulsem do dalszych intensywnych badań tej kategorii planet. Już w 2026 roku zostanie wystrzelona satelitarna misja NASA Roman, której jednym z głównych celów będzie detekcja i badanie planet swobodnych. Przewiduje się, że w trakcie tej misji zostaną odkryte i scharakteryzowane liczne obiekty tego typu, co pozwoli na precyzyjne poznanie ich własności. Kolejną misją satelitarną jest przygotowywany przez astronomów chińskich satelita Earth 2.0, który zostanie wystrzelony w 2028 roku i jego celem będzie również poszukiwanie planet swobodnych. Są więc duże szanse, że za kilka lat poznamy dokładnie jak liczna jest populacja tych samotnie krążących w Drodze Mlecznej obiektów planetarnych.

Praca opisująca wyniki badań ukazała się w prestiżowym tygodniku "Science".

Badania polskich astronomów w projekcie OGLE są współfinansowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Narodowe Centrum Nauki oraz Fundację na Rzecz Nauki Polskiej. W ramach wcześniejszych prac międzynarodowy zespół naukowców m.in. opisał m.in. zimne super-Ziemie, czyli powszechne, małomasywne planety daleko od gwiazd oraz sporządził pierwszą dokładną trójwymiarową mapę Drogi Mlecznej.

Konkurs na stanowiska Koordynatorów Dyscyplin NCN

wt., 23/12/2025 - 10:00
Kod CSS i JS

Rada Narodowego Centrum Nauki ogłosiła konkurs na stanowiska Koordynatorów Dyscyplin. Zgłoszenia są przyjmowane do 15 stycznia 2026 r. Ogłoszenie dostępne jest w Biuletynie Informacji Publicznej.

Koordynatorzy Dyscyplin odpowiadają za organizację prac zespołów ekspertów i przeprowadzanie konkursów NCN na projekty badawcze i działania naukowe. Dbają o zapewnienie ich właściwego, bezstronnego i rzetelnego przebiegu. Mają co najmniej stopień naukowy doktora. Pracują w trzech zespołach:

  • nauk humanistycznych, społecznych i o sztuce,
  • nauk ścisłych i technicznych oraz
  • nauk o życiu.